Maj ostudził rynek mieszkań: deweloperzy wyraźnie zwolnili tempo

Rynek mieszkaniowy: majowa korekta po kwietniowym ożywieniu

Po kwietniowym sygnale poprawy na placach budów w maju pojawiło się wyhamowanie. Skala nowych rozpoczęć była o ponad 3 tys. niższa niż miesiąc wcześniej (-21 proc.), choć jednocześnie maj okazał się najlepszym miesiącem pod tym względem od czterech lat. Na plus wyróżnia się także większa liczba mieszkań oddanych do użytku niż w ostatnich latach, ale słabe wyniki z poprzednich miesięcy sprawiają, że tempo przyrostu pozostaje najniższe od ośmiu lat.

Z danych Głównego Urzędu Statystycznego wynika, że w maju w Polsce ruszyła budowa 20,4 tys. lokali mieszkalnych. W segmencie deweloperskim rozpoczęto realizację 11 963 mieszkań: to wynik wyższy o 7,1 proc. względem analogicznego miesiąca 2025 r., ale równocześnie niższy o 20,9 proc. w porównaniu z kwietniem. To pierwsza taka sytuacja od dziesięciu lat — w poprzednich latach maj przynosił zwykle przyspieszenie prac lub utrzymanie aktywności zbliżonej do kwietniowej.

W przypadku inwestorów indywidualnych również widać ostrożniejszy start nowych projektów. W maju rozpoczęli oni budowę 8263 domów, co oznacza spadek o 11,8 proc. w ujęciu miesiąc do miesiąca, przy jednoczesnym wzroście o 6,7 proc. rok do roku.

Po pięciu miesiącach 2026 r. liczba rozpoczętych budów utrzymuje się praktycznie na poziomie ubiegłorocznym: 94 714, co przekłada się na -0,2 proc. r/r. W samym segmencie deweloperów saldo pozostaje jednak lekko ujemne (57 967 i -2,6 proc. r/r). Na koniec maja 2026 r. w realizacji pozostawało 857,3 tys. lokali mieszkalnych, czyli o 0,5 proc. — nominalnie o 4,5 tys. — więcej niż w analogicznym okresie 2025 r.

GUS odnotował jedynie niewielkie odbicie w ujęciu rocznym w danych dotyczących mieszkań oddanych do użytkowania. Deweloperzy przekazali w maju 9475 lokali, czyli o 3,6 proc. (nominalnie o 325) więcej niż w maju ubiegłego roku. Jednocześnie to pierwszy przypadek od ośmiu lat, gdy w żadnym z miesięcy rozpoczynających rok liczba mieszkań oddanych przez deweloperów nie przebiła poziomu 10 tys. Od stycznia łącznie oddano 45 290 lokali przeznaczonych na sprzedaż lub wynajem (-2,4 proc. r/r), co jest najsłabszym wynikiem od 2018 r.

Podobnie jak przy rozpoczynanych budowach, inwestorzy indywidualni pozostają nieznacznie powyżej zera: od początku roku oddali do użytkowania 28 689 domów, tj. o 2,7 proc. więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego.

W obszarze pozwoleń na budowę maj przyniósł wyraźny spadek w ujęciu miesiąc do miesiąca, analogiczny do obserwowanego przy nowych startach budów. Deweloperzy uzyskali decyzje umożliwiające budowę 14 045 lokali — to o 23,6 proc. mniej niż w kwietniu, a jednocześnie o 10,6 proc. więcej niż rok wcześniej. W całych pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. sytuacja wygląda wyraźnie lepiej w porównaniu rok do roku: deweloperzy pozyskali o ok. 15 tys. pozwoleń więcej niż w tym samym okresie 2025 r. Więcej zgód wydawano także na domy jednorodzinne realizowane przez inwestorów indywidualnych — w maju urzędy wydały 8149 takich decyzji, a od początku roku blisko 37 tys.

Podsumowując, maj przyniósł miesięczne schłodzenie po kwietniowym ożywieniu, przy jednocześnie dobrym wyniku na tle ostatnich czterech lat w liczbie rozpoczętych budów. Oddania do użytkowania lekko wzrosły rok do roku, ale początek roku pozostaje najsłabszy od 2018 r. W pozwoleniach widoczny jest spadek względem kwietnia, przy poprawie w ujęciu rocznym.

Kamil Szydłowski
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up