Krakowski biznes wskazuje bariery rozwoju. Koszty życia mogą zniechęcać specjalistów
Przedterminowe wybory prezydenta Krakowa wyznaczono na niedzielę, 27 września. Nowe władze miasta będą musiały odnieść się do problemów zgłaszanych przez przedsiębiorców. Nie dotyczą one wyłącznie masowych zwolnień w sektorze centrów biznesowych i usług wspólnych. O najważniejszych wyzwaniach opowiedzieli przedstawiciele kierownictwa Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie.
Materiał Roberta Kędzierskiego opublikowano 25 września 2026 o 15:25. Na zdjęciu przedstawiono Leszka Rożdżeńskiego, Wiesława Nowaka i Jerzego Gasa z Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie. Źródło zdjęć: © East News | ZipZapic.com.
Głosowanie zarządzono po odwołaniu Aleksandra Miszalskiego w referendum. O stanowisko ubiega się siedmioro kandydatów: Monika Piątkowska, Łukasz Gibała, Michał Drewnicki, Daria Gosek-Popiołek, Aleksandra Owca, Michał Klimek i Sławomir Pietrzyk.
Znaczenie tej decyzji wykracza poza samo miasto. Kraków należy do czołowych ośrodków akademickich i gospodarczych w Polsce: ma ponad 800 tys. mieszkańców, a jego PKB na mieszkańca wynosi 136 proc. średniej krajowej.
Porównując metropolie, eksperci PwC posługują się miarą „kapitału rozwojowego”, która opisuje ich siłę i możliwości dalszego wzrostu. Obejmuje ona m.in. warunki życia, infrastrukturę, poziom wykształcenia mieszkańców, atrakcyjność inwestycyjną oraz stan finansów samorządu. W latach 2004–2024 wartość tego wskaźnika dla Krakowa zwiększyła się 3,7-krotnie, co pozwoliło miastu wyraźnie ograniczyć dystans do Warszawy.
Szczególnie korzystnie wypadła ostatnia dekada. Największe przyspieszenie odnotowano w obszarach, które wcześniej rozwijały się wolniej, zwłaszcza w atrakcyjności dla inwestorów. Towarzyszyła temu poprawa wyników w kategorii „jakość życia”.
Obok tych postępów pozostaje słabszy element miejskiej gospodarki. Kapitał źródeł finansowania rósł najwolniej w obu analizowanych dekadach. Autorzy opracowania wskazują, że relatywnie niższy poziom rozwoju tej sfery może utrudniać aglomeracji dalszy wzrost, jeżeli Kraków chce trwale zbliżyć się do Warszawy.
O potrzebie zmian mówią również przedsiębiorcy z regionu. W rozmowie z money.pl trzy perspektywy przedstawili reprezentanci Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie. Do jej członków należą m.in. Philip Morris Polska, Comarch, Armatura Kraków i Astor — znaczący pracodawcy na lokalnym rynku.
Leszek Rożdżeński, prezydent Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie i przedsiębiorca od 25 lat związany z branżą IT, rozróżnia potrzeby dużych, średnich i małych firm. W przypadku największych podmiotów na pierwszy plan wysuwają się dostępność miasta i mobilność pracowników. Samo lotnisko nie wystarcza: potrzebne są sprawne połączenia wewnątrz aglomeracji, w tym szybka kolej aglomeracyjna oraz transport szynowy bez kolizji z ruchem drogowym — metro albo premetro. Istotne są także zielona energia i odporna infrastruktura cyfrowa.
Średnie przedsiębiorstwa, często prowadzące działalność produkcyjną, mierzą się przede wszystkim z niedoborem gruntów pod inwestycje w granicach miasta oraz wysokimi cenami energii. Rożdżeński wskazuje na potrzebę dobrze połączonych terenów przemysłowych, takich jak obszary Polskiej Strefy Inwestycji zarządzanej przez Krakowski Park Technologiczny. Znaczenie mają również domknięcie obwodnic Krakowa, modernizacja dróg wylotowych i sprawny przewóz towarów.
W małych firmach najmocniej odczuwalne są wysokie czynsze, zatory drogowe wydłużające dojazd do klientów oraz złożone procedury. Z kolei startupy i mikroprzedsiębiorstwa potrzebują elastycznych przestrzeni coworkingowych, inkubatorów i niedrogich warunków działania, aby utrzymać się w pierwszych latach.
Doniesieniom o falach masowych zwolnień w Krakowie towarzyszy inny problem sygnalizowany przez biznes: konkurencja o pracowników. Zdaniem szefa Izby dotyczy ona firm każdej wielkości. Jeżeli w mieście zabraknie odpowiedniej oferty mieszkaniowej, transportowej i edukacyjnej, koszty życia mogą zniechęcać specjalistów. Skutki odczuliby zarówno osiedlowi rzemieślnicy, jak i międzynarodowe korporacje IT.
Wiesław Nowak, wiceprezydent Izby i prezes zarządu ZUE SA, odnosi się do sytuacji przedsiębiorstw pracujących przy krakowskiej infrastrukturze, m.in. szynowej, energetycznej i budowlanej. Zwraca uwagę na przetargi publiczne. Wśród kwestii wskazanych przez przedstawicieli Izby pozostają więc dostępność pracowników, warunki prowadzenia działalności i potrzeby infrastrukturalne firm.